
Pogoda za oknem prosiła się dzisiaj by wyjść z domu. Tak więc nie czekając na oklaski, zabrałam moje rolki które ledwo co trzymają się kupy i ruszyłam w drogę ulicą. W uszach nie zabrakło słuchawek. Całkowicie wypadłam z formy,a może to przez rolki ? Bo cały czas musiałam machać nogami, a połowa kółek sie zepsuła i na dodatek co chwila hamowały, wrr. A więc, po przejechaniu jakiegoś km strasznie sie zmęczyłam, a moje nogi całkowicie odmówiły współpracy i strasznie się na męczyłam, żeby jakoś wrócić do domu. Poza tym , rolki są zdecydowanie za małe, bo palców nie czułam. Moje nogi są za duże, a że jedna- prawa była bardziej ściśnięta strasznie bolała.

Wiosna przybyła <3
OdpowiedzUsuńhahahaha, a weź takie włosy wysusz :o
ja się zawzięłam i w wieku 21 lat nauczyłam się jeździć a raczej posuwać do przodu:) od roku próbuję jeździć i nie wiem czemu ale ani razu nie leżałam! Po prostu stanęłam na łyżworolkach i po mału pojechałam. Teraz pokochałam łyżwy i tak samo - stanęłam i pojechałam. Leżałam 2 razy jak we mnie jakiś chłopak a potem dziewczyna wpadła:( Ale żadnych większych nierówności czy krawężników nie pokonam:P tylko czego można wymagać po 5 próbach jazdy :) Myślałam , ze wszyscy tak mają :staną i jadą:)
OdpowiedzUsuńTeż miałam ochotę dzisiaj na rolki, ale jednak zrezygnowałam.
OdpowiedzUsuńNo u mnie jest skejt park a za to nie mam rolek.. nigdy nie maiłam i chyba już nie będę mieć. Ach, dziw.. A co do rolek Twoich, może wypada kupić nowe?
OdpowiedzUsuńHeh,ja tez lubie jazde na rolkach ! tylko musze sobie kupic nowe bo stare nadaja sie na smietnik :/
OdpowiedzUsuńA gdzie masz ochraniacze,co ?!
kocham rolki i niedługo będę na nich jeździła :D
OdpowiedzUsuńRadzę kupić nowe rolki bo widzę że pasja z dzieciństwa nadal gdzieś tam w Tobie tkwi :) Super prowadzisz wystrój bloga :) bardzo mi przypadł do gustu :)
OdpowiedzUsuńLato, ze względu na wakacje, tak? ;)
OdpowiedzUsuńhahaha, już sobie wyobrażam tą suszarkę :D niestety z techniki mam 4, ale może udałoby nam się ją zrobić :D
Moja droga znalazłam go w SIX-ie i dałam za niego bodajże 19,99 ale całkowicie nie udany zakup.. :( parę brylancików z którejś tam litery odpadło i cały zaśniedział :(;/
OdpowiedzUsuńAch. Aż mi przypomniałaś moją miłość do rolek. Niestety, nie dość że aktualnie nie mam rolek, to także nie ma w okolicy żadnego skate parku. A ja się uczyłam u swojej babci na podwórku. Pierwszy rok był pełen upadków, w drugim już mało kiedy się zdarzały :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
OdpowiedzUsuń